23 sierpnia 2026

 

List pasterski Biskupa Świdnickiego przed inauguracją peregrynacji Ikony Jasnogórskiej

Zapraszajmy Maryję do domu naszych serc!

Umiłowani w Chrystusie Panu, Siostry i Bracia!

Przed nami pierwsza w historii świdnickiej diecezji peregrynacja Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Wielu pamięta to wydarzenie sprzed ponad 30 lat, kiedy Obraz nawiedzał nasze parafie. Wtedy jeszcze stanowiliśmy część Archidiecezji Wrocławskiej i Diecezji Legnickiej. Maryję w znaku Jasnogórskiego Obrazu zapraszamy, by jak każda Matka zobaczyła, jak nam się żyje, jak sobie radzimy. Chcemy Jej pokazać, że mimo narastających trudności duchowych i moralnych zagrożeń wciąż „jesteśmy, pamiętamy i czuwamy”. Maryja przychodzi do nas także jako Królowa. Będąc matką Króla Wszechświata, dzieli z Nim chwałę i zasiada po Jego prawicy jako Królowa Niebios i Ziemi. Maryja jest także Królową Polski. Ten tytuł ma swoje korzenie w historii narodu polskiego, który od zarania dziejów wyczuwał, że wszelkie dobro pochodzi od Boga i Bogu należy je składać w ofierze przez Maryję. Matka Boża wybrała sobie Polaków i obdarzyła ich wyjątkową łaskawością. Osobiście wyraziła życzenie, aby polskie królestwo oddać Jej w opiekę. Jeszcze przed ślubami Jana Kazimierza sama nazwała się Królową Polski – najpierw w Neapolu w roku 1608, a później 8 maja 1610 roku w Krakowie. 14 sierpnia 1608 roku mieszkający w Neapolu włoski misjonarz, 71-letni ojciec Juliusz Mancinelli z zakonu jezuitów, trzykrotnie miał objawienie Matki Bożej. Maryja poleciła mu, aby nazwał ją Królową Polski. Miała mu powiedzieć: Polska jest królestwem, które „wielce umiłowałam i wielkie rzeczy dlań zamierzam, ponieważ osobliwą miłością ku Mnie pałają jego synowie”. Wśród wielu synów naszego Narodu uwagę kierujemy na Prymasa Tysiąclecia, bł. kardynała Stefana Wyszyńskiego. To on właśnie zainicjował peregrynację Obrazu Matki Bożej, poprzedzając ją Jasnogórskimi Ślubami Narodu. Wydarzenie to było nawiązaniem do historycznych Ślubów Lwowskich króla Jana Kazimierza z 1656 roku, w których monarcha ogłosił Maryję Królową Polski.

„Wszystko postawiłem na Maryję”

W uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej 26 sierpnia mija dokładnie 70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu. To nie tylko ważne wydarzenie historyczne. To przede wszystkim wielki narodowy rachunek sumienia i zobowiązanie, by bronić wiary i Kościoła, by chronić świętości i trwałości małżeństwa i rodziny oraz rodzące się życie. To także walka z wadami narodowymi, które nie pozwalały Polakom w pełni się rozwijać. Śluby odnoszą się do podstawowych spraw w życiu ludzkim. Stanowią moralny kręgosłup naszego życia osobistego, społecznego i narodowego, a także wezwanie do głębokiej reformy moralnej i społecznej Polaków. Pozostają symbolem jedności narodu, zaufania do Matki Bożej i nieustannej walki o wierność wartościom. Sformułowany w trudnych czasach komunistycznego totalitaryzmu program duszpasterski zawarty w Ślubach odpowiadał ówczesnej sytuacji w Polsce. Dzisiaj – po 70 latach – pozostaje on bardzo aktualny. Nie ma w nim nic, co miałoby się zdezaktualizować. Zmienił się tylko kontekst historyczny, ale problemy pozostały aktualne. W takim klimacie społeczno-moralnym przychodzi nam witać Jasnogórską Królową – Matkę naszego Pana Jezusa Chrystusa. Uczyńmy zatem program peregrynacji naszym diecezjalnym programem duszpasterskim. Postawmy wszystko na Maryję! Niech będzie dla nas tarczą przed neokomunizmem, który swoją systemową przemocą wkracza we wszystkie wymiary ludzkiego życia i krok po kroku niszczy człowieka oraz jego świat wartości. Postawmy wszystko na Maryję, która podpowiada nam, co to znaczy być uczniem Jezusa.

Maryja – najpiękniejsza Ikona ucznia Jezusa

Siostry i Bracia, przyjęło się, że kiedy wypowiadana jest homilia, kaznodzieja odnosi się do tekstów, jakie podczas Mszy św. są odczytywane. Dzisiaj – ze względu na nasze modlitewne oczekiwanie na peregrynację – wyjątkowo chcę odejść od tej praktyki i odnieść się do Maryi, jaka jest przedstawiona w Ewangelii św. Marka. O ile w pozostałych Ewangeliach Maryja jest wyraźnie widoczna, tak u św. Marka możemy odkryć tylko Jej duchową obecność. Tu Maryja nie wypowiada ani jednego słowa, pozostaje jakby zupełnie w cieniu. „Milczenie” Maryi wydaje się być szczególnie wymowne. Dlaczego? Pozwala zobaczyć w Osobie Maryi ucznia, o jakiego stale zabiega Jezus. Św. Marek jest tym Ewangelistą, który wiele miejsca poświęca formacji uczniów będących najbliżej Jezusa. Z całą pewnością pośród nich pierwsza jest Maryja. Jest najpiękniejszą Ikoną ucznia, którego Jezus pragnie mieć przy sobie. Maryja jest upragnionym uczniem Jezusa, doskonale uformowanym. Patrzy na Jezusa, słucha, zachowuje i wypełnia słowo Boga. Jest „glebą”, w której ziarno słowa rodzi plon stokrotny, staje się jak potężne drzewo. Jest cicha i pokorna jak ziemia, która przyjmuje „najmniejsze z nasion” i wydaje owoc w swoim czasie. Godzi się na obumieranie, godzi się na „ciemności”, godzi się na niewidoczny początek i potrafi czekać, aż ziarno Słowa wyda w Niej najpiękniejszy z owoców. To Ona jest zdolna, by zrezygnować ze wszystkich swoich planów i uchwycić się obietnicy Słowa. Ono staje się Jej jedynym fundamentem i źródłem życia. Maryja potrafi słuchać z wiarą także wtedy, kiedy Słowo staje się dla Niej zupełnie niezrozumiale i Ją przerasta. Jest wzorem uważnego i cierpliwego czekania, aż Słowo wyjaśni się i pomoże odczytać Jej życie i Jej powołanie. Jej serce jest czujne i głębokie. Maryja jest w samym sercu tajemnicy Królestwa. Poprzez swoją pokorę, swoje ukryte życie, poprzez cichą wierność jest Ona żywo obecna przy każdym Słowie Jezusa, chociaż pozostaje milcząca. Jej milczenie nie pochodzi z lęku, jak milczenie uczniów, którzy boją się pytać, gdy słyszą zapowiedź męki i zmartwychwstania Jezusa. Jej milczenie rodzi się z ufności i nieustannie karmi się ufnością. Maryja milczy i czeka, aż spełni się obietnica, ponieważ wierzy, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Milczy nie dlatego, że jest przerażona, jak kobiety pod krzyżem i przed grobem; Jej milczenie nie jest ucieczką, nie zamyka Jej w sobie. Idzie za Jezusem do Jerozolimy, jakby nierozpoznana wśród kobiet, które towarzyszyły Jezusowi. Idzie z Nim milcząca aż na Golgotę. Milczy, gdy widzi Jego agonię, gdy słyszy, jak krzyczy, jak oddaje ducha. Milczy, gdy skonał, gdy trzyma Go martwego, zakrwawionego w swoich ramionach. Milczy i nie przestaje wierzyć, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Ona jest pierwszą wierzącą. Tak jak była przy Jezusie – tak samo jest przy nas w naszym życiu. Ona jest z nami w każdy czas. Każdy uczeń, który pragnie słuchać i przyjmować słowo Jezusa, w Maryi odnajduje swój obraz. Podejmuje zaproszenie do obecności we wspólnocie Kościoła, wypowiadając słowa: „Jestem, pamiętam, czuwam”. Wchodzi na drogę trwałego zakorzenienia w wierze. Postępuje każdego dnia na drodze zbawienia osobiście oraz w życiu społecznym, ufając w „moc przekonującą Miłości” (por. Flp 2,1) na wzór Maryi. Nasze JESTEM niech będzie wyrazem pełnej gotowości do czuwania i do działania; do odpowiadania na potrzeby bliskich oraz obrony wartości, w które wierzymy.

Zaproszenie

Całym sercem zapraszam Was, Siostry i Bracia, 26 sierpnia w środę na powitanie Obrazu do rynku w Świdnicy. Tam o godzinie 19.00 rozpoczniemy czuwanie przed przybyciem Maryi. Później przeniesiemy Jasnogórski Obraz do Katedry, by uczestniczyć w uroczystej Mszy św., której będzie przewodniczył abp Józef Kupny, Metropolita Wrocławski. Niech nie zabraknie przedstawicieli Waszych parafialnych wspólnot.

Powierzmy Maryi nasze codzienne sprawy, troski i nadzieje. Niech będzie naszą Przewodniczką i wstawia się za nami. Zapraszajmy Maryję do domu naszych serc!

Jasnogórska Pani, Królowo Polski,

wołamy do Ciebie: prowadź nas bezpiecznie przez burze współczesności do portu zbawienia.

Amen.

† Marek Mendyk

Biskup Świdnicki

 

List pasterski Biskupa Świdnickiego przed inauguracją peregrynacji Ikony Jasnogórskiej

Parafia Chrystusa Króla

w Goczałkowie

ul. Strzegomska 17A, 58-150 Goczałków

Warto przeczytać